Etykiety

piątek, 27 lutego 2015

Korespondenta skończyłam, teraz słucham tego:

Nie wiem kto wpadł na pomysł by lektorem został Nergal ale czyta fatalnie. Robi pauzy w środku zdania, bez związku z interpunkcją - bardzo to jest denerwujące. Jeśli akcja mnie nie wciągnie to nie wiem czy będę w stanie wysłuchać tego do końca.

W pracowni nadal porządki - kiedyś, dawno zrobiłam kilka naszyjników z serii, którą zatytułowałam "Plenty". Nie wracałam już potem do niej ale zostało mi jeszcze sporo kamyczków, które teraz postanowiłam wreszcie wykorzystać.  Na razie zrobiłam trzy naszyjniki.






środa, 25 lutego 2015

Na początku tego tygodnia zakończyłam słuchanie na ipodzie "Nieproszonego gościa", na komputerze "Kronikę ptaka nakręcacza" a na kindlu kończę:


Po przeczytaniu w grudniu H. Mantel "W komnatach Wolf Hall" i "Na szafocie" tak się wkręciłam w epokę Tudorów, że postanowiłam kontynuować :)

Zaczęłam to:

a jest to popularno naukowe opracowanie i mam  zamiar czytać rozdział dotyczący danej żony a potem odpowiedni tom z cyklu Tudorowskiego P. Gregory. Właśnie przytaszczyłam 6 opasłych tomów z biblioteki - wyglądają bardzo smakowicie :)

A dla oderwania na Ipodzie słucham:





W biżuterii mimo że początek roku zdecydowanie już za nami, nadal cykl, który nazywam znalezione na dnie kuferka. Tym razem znalazłam długie, bo aż 3 cm wrzeciona agatu, na które nie miałam do tej pory pomysłu. Zestawiłam je z plasterkami korala i zrobiłam krótki naszyjnik. I kolczyki. 







piątek, 20 lutego 2015

Flawia była faktycznie cudna, niestety nie mam dostępu do dalszych części. Za to znów uruchomiłam Ipoda i słucham:





Link jak zwykle nie zawodzi - ostatnio miałam sporo jeżdżenia po mieście więc jestem już w połowie. Bardzo wciągająca.

W tak zwanym międzyczasie powstała bransoletka błękitno fioletowa.


czwartek, 12 lutego 2015

Ptak nakręcacz siedzi na drzewie i nakręca sprężynę świata :)  Cudne!

H. Murakami - Kronika ptaka nakręcacza

a na kindle'u czytam



Od czasu do czasu lubię przeczytać coś dla młodzieży a ta seria jest podobno rewelacyjna.
 
Dotarły malutkie, bo 9x 6 mm briolette ametystu. Bardzo delikatne. Zrobiłam dwie wersje kolczyków, krótkie i długie.




wtorek, 10 lutego 2015

Teraz słucham:





Dopiero zaczęłam ale już mi się podoba. Murakami ma też szczęście u nas, że czytają go świetni lektorzy. Tą powieść czyta Grzegorz Jurkiewicz.
W czasie remanentu znalazłam plasterki chryzokoli, kiedyś zrobiłam z niej naszyjnik ale ponieważ nie jest to mój ulubiony kolor, to więcej tego kamienia nie zamawiałam. Z tego co zostało zrobiłam bransoletkę i kolczyki.



poniedziałek, 9 lutego 2015

Skończyłam słuchać Kafka nad morzem - książka naprawdę cudna i rewelacyjnie czytana przez zupełnie nieznanego mi Maksymiliana Rogackiego. Myślę, że dzięki jego interpretacji mój odbiór książki był znacznie lepszy niż gdybym  ją czytała sama.

Ta książka to po prostu cudna bajka i gdyby ktoś zapytał o czym jest, to zacytowałabym jeden z ostatnich dialogów w książce:

- A tego czego nie da się właściwie wytłumaczyć i przekazać słowami, najlepiej  wcale nie tłumaczyć.
- Nawet sobie?
- Tak, nawet sobie.

Kindle dotarł i w szybkim tempie przeczytałam 7 pierwszych tomów z cyklu Agatha Raisin ale na tym poprzestanę :)

a także bardzo miłe czytadło:


teraz czytam: