Etykiety

niedziela, 26 kwietnia 2015

Mam duże zaległości w notatkach - na szczęście nie w czytaniu :) Czas na uporządkowanie tego chaosu jakim jest moje czytanie kilku książek  w tym samym czasie.

Przeczytałam

tak mnie zdenerwowało jednostronne przedstawienie Elżbiety jako osoby stale się wahającej i nie podejmującej żadnych samodzielnych decyzji, że postanowiłam sprawdzić jak naprawdę było i w dwa wieczory przeczytałam

Tym samym zbliżam się do końca cyklu Tudorowskiego, teraz czytam ostatni tom




nie wykluczam, że poszukam czegoś o Marii Stuart :)

Ponieważ książki Gregory są za duże, by brać je na czytanie do pociągu, wzięłam kindle i zaczęłam 

jestem mniej więcej w 1/3 i powiem tak: język piękny, opisy niesamowite ale jak ktoś nie lubi naturalistycznych opisów śmierci, bólu, jedzenia itp to może niech sobie odpuści.

Nadal też słucham (już II tom) 1Q84 i jak dla mnie to książka mogłaby mieć 10 tomów, bo jest po prostu cudna.
W jeden wieczór przeczytałam też

ponieważ bardzo lubię świetnie napisana młodzieżowe książki, lubię do nich wracać, bo są sprawdzonym sposobem na wieczorne smutki :)




czwartek, 2 kwietnia 2015

Flagg skończona - niestety, niestety znów rozczarowanie. Książka zawiera - moim zdaniem oczywiście - na siłę wprowadzony wątek o Wasp - dziewczynach, które były pilotkami w czasie wojny - i jest to bardzo słaba część książki. List, które pisze jedna z głównych bohaterek do domu - na poziomie gimnazjalisty... Wątek współczesny dość ciekawy ale nie rozwinięty, całość słaba, szkoda :(
Głos też skończony - pozytywnie mnie zaskoczył.

Teraz na kindle

aż wstyd, że do tej pory nie czytałam

a na ipodzie

też już chyba wszyscy czytali, więc czas wyrobić sobie własne zdanie.

Z cyklu tudorowskiego skończyłam Fraser - świetna, teraz czytam