Mam duże zaległości w notatkach - na szczęście nie w czytaniu :) Czas na uporządkowanie tego chaosu jakim jest moje czytanie kilku książek w tym samym czasie.
Przeczytałam
tak mnie zdenerwowało jednostronne przedstawienie Elżbiety jako osoby stale się wahającej i nie podejmującej żadnych samodzielnych decyzji, że postanowiłam sprawdzić jak naprawdę było i w dwa wieczory przeczytałam
Tym samym zbliżam się do końca cyklu Tudorowskiego, teraz czytam ostatni tom
nie wykluczam, że poszukam czegoś o Marii Stuart :)
Ponieważ książki Gregory są za duże, by brać je na czytanie do pociągu, wzięłam kindle i zaczęłam
jestem mniej więcej w 1/3 i powiem tak: język piękny, opisy niesamowite ale jak ktoś nie lubi naturalistycznych opisów śmierci, bólu, jedzenia itp to może niech sobie odpuści.
Nadal też słucham (już II tom) 1Q84 i jak dla mnie to książka mogłaby mieć 10 tomów, bo jest po prostu cudna.
W jeden wieczór przeczytałam też
ponieważ bardzo lubię świetnie napisana młodzieżowe książki, lubię do nich wracać, bo są sprawdzonym sposobem na wieczorne smutki :)







