Czytałam już jego dwie powieści - były dość ponure w nastroju, może Islandia przygnębia. Ten zapowiada się ciekawie.
Jeśli chodzi o Tudorów to posuwam się naprzód, z monografii czytam rozdział o Joannie Seymour a z beletrystyki
Żeby dopełnić ten misz-masz (Murakami, Indridason, Gregory, Fraser) to na kindle ściągnęłam sobie najnowszą F. Flagg :)
przeczytałam jakąś 1/4 i jest to Flagg w najlepszym stylu! Podczytuję w nocy :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz